W moim gabinecie - Edyta Szczurek - Centrum Fizjomed

W moim gabinecie – Edyta Szczurek

specjalista neurologopeda odpowiada na pytania dotyczące neofobii żywieniowej

Historia wizyty mamy z dwuletnią Olą

Do niedawna wszystko przebiegało bez zarzutu. Ciąża, poród siłami natury. Karmiłam piersią, okazjonalnie dawaliśmy butelkę. Od 6 miesiąca rozpoczęłam rozszerzanie diety – trochę blw, trochę łyżeczką. Początki były różne. Córka czasami krztusiła się przy większych kawałkach, wtedy blendowałam na mniejsze.

Z czasem zaczęła sobie radzić również z trudniejszymi konsystencjami. Była chętna, aczkolwiek często rozrzucała jedzenie. Bardzo lubiła musy owocowe. Chętnie próbowała nowych smaków, szczególnie z naszych talerzy. Bywały tygodnie, że miała naprawdę dobry apetyt.

Po roku przestałam karmić piersią, została jeszcze butelka na noc. Ola ładnie się rozwijała. Zaczęła chodzić, nazywać niektóre zwierzątka, członków rodziny. Żywo reagowała na otoczenie. Nazywaliśmy ją małym buntownikiem „po tatusiu”. Stosunkowo mało chorowała, poza jelitówką, kiedy miała 16 miesięcy.

Jadła wówczas mniej chętnie, ale jakoś udawało się ją zachęcić, np. książeczkami. Z czasem zaczęła ograniczać akceptowane produkty. Aktualnie córka ma 22 miesięcy, je wybiórczo. Na jej menu składa się: kaszka jaglana, musy owocowe, bułka sucha lub z dżemem truskawkowym, naleśniki lub gofry (suche lub z miodem), frytki, zupa pomidorowa i barszcz (z ziemiankami, drobno pokrojonym mięsem).

Czasami zje parówkę. Pije wodę lub herbatę z bidonu. Na noc dostaje butelkę z mlekiem modyfikowanym. Lubi większość słodyczy, ale staramy się ograniczać. Nie chce próbować nowych produktów a na nasze prośby często reaguje histerią. Nie je żadnych owoców ani warzyw, mięsa w innej postaci niż w zupie.

Chcielibyśmy aby jadła sama, ale zdarza nam się karmić. Ostatnio zaczęła sama nabijać widelcem. Badaliśmy poziom żelaza i ferrytyny i wszystko wyszło w normie. Poza jedzeniem rozwija się bez zarzutu. Sami nie wiemy jak się zachowywać, niektórzy nas uspokajają, inni mówią, trzeba przegłodzić.

Uzupełniający wywiad neurologopedy

Podczas dalszego wywiadu udało się ustalić, że Ola bardzo lubi kąpiel, zabawę piaskiem i plasteliną. Akceptuje obcinanie paznokci, ale odbywa się to przy bajkach. Dotyka jedzenia, lecz dotyczy to produktów, które lubi. Posiłki są jedzone wspólnie, zazwyczaj ktoś musi karmić Olę.

Dziewczynka początkowo była nieśmiała, przytulała się do mamy i bacznie obserwowała otoczenie. Po chwili zaczęła się interesować zabawkowymi zwierzątkami. Po zamodelowaniu karmiła kotka i pieska chrupkami kukurydzianymi. Śmiała się i mówiła głośno „am” a najbardziej rozśmieszał ją wydawany przeze mnie dźwięk „ble”. Był to świetny moment na sprawdzenie umiejętności funkcjonalnych Oli.

Sprawdzanie umiejętności funkcjonalnych

Rozsypałam na talerzu kilka rodzajów przekąsek: płatki śniadaniowe, żelki Haribo i kawałki jabłka. Poczęstowałam się kulką czekoladową a Ola obserwując mnie zaczęła robić to samo. Zjadła żelkę. Kawałki jabłka początkowo omijała, ale za moim przykładem powąchała i dotknęła językiem. Naśladowała przy tym moją „kwaśną minę”. Potem karmiła nimi krówkę i konika.

Od razu było widać, że dziewczynka nie problemu z gryzieniem i żuciem. Bez oporów dotyka suche przekąski. Przy owocach robi to mniej chętnie, ale udaje ją się do tego przekonać dobrą zabawą. W dalszej części zajęć dziewczynka zjadła mus z kulkami ryżowymi i napiła się wody z kubka.

Badanie aparatu artykulacyjnego nie pokazało nic odbiegającego od normy. Jak widać możliwości funkcjonalne można sprawdzić w zabawie – nie trzeba z rękawiczką zbliżać się do buzi dziecka.

Wnioski wyciągnięte z wywiadu i badania umiejętności funkcjonalnych

Dlaczego w takim razie Ola nie chce jeść nowych produktów a zachęcanie jej do tego przynosi odwrotne efekty?

Wszystko wskazuje na to, że dziewczynka weszła w okres neofobii żywieniowej. Temperament Oli oraz lekka nadwrażliwość dotykowa sprawiły, że objawy są u niej bardziej widoczne. Odmawia jedzenia nowych produktów, nawet takich, które wcześniej były akceptowane. Na wszelkie zachęty reaguje odpychaniem, ucieczką, ostatecznie płaczem. Było to widoczne na pokazanym przez rodziców filmie.

Posiłki w atmosferze presji sprawiły, że domownicy nie kojarzą jedzenia z czymś miłym i przyjemnym. Ola chce być samodzielna, ale rodzice martwią się, że sama zje za mało i najczęściej ją dokarmiają. Często wspomagają się oglądaniem książeczek, tłumacząc, że dzięki temu dziewczynka je szybciej i więcej. Niestety mniej świadomie, mniej też angażuje się w sytuację jedzenia.

Czym jest neofobia żywieniowa

Neofobia żywieniowa jest rozwojowa i dotyczy większości wszystkożerców. Wiąże się z odmową jedzenia oraz próbowania, zwłaszcza nowości. Silne jest tu uczucie lęku, czasami pojawia się obrzydzenie. Przebieg i siła neofobii uzależniona jest od wielu czynników, m.in. poziomu wrażliwości sensorycznej czy historii rodzinnej. Zaczyna się od ok. 18 miesiąca i trwa nawet do 6 roku życia, przy czym objawy zmniejszają się z czasem. Dużo zależy od naszych reakcji i zachowań w kontekście jedzenia[1].

Warto zatem udać się do neurologopedy, który specjalizuje się w terapii karmienia, aby wdrażane działania były dostosowane indywidualnie do dziecka i jego możliwości.

Wybiórczość pokarmowa u dzieci – film

W poniższym filmie odpowiadam na wiele pytań związanych z neofobią żywieniową. Są to również jedne z najczęstszych pytań w trakcie konsultacji w gabinecie neurologopedy.

Fragmenty w których znajdziecie odpowiedzi na poniższe pytania:

00:00 – Czym jest „neofobia żywieniowa”?
01:25 – Czy dzieci z neofobią żywieniową powinny zostać objęte terapią u neurologopedy?
02:24 – Moje dziecko je wybiórczo owoce, warzywa. Czy to powód do niepokoju?
03:34 – Moje dziecko niechętnie je pełnowartościowy obiar, ale bardzo chętnie sięga po np.ciasteczka. Co robić?
04:53 – Moje 3letnie dziecko krztusi się podczas jedzenia. Jak można temu zapobiec?
05:54 – Moje dziecko jest wybredne. Raz chce serek a raz kanapkę, której akurat nie mam. Czy powinno się ulegać „zachciankom” dziecka?
06:55 – Często jedynym sposobem bym mogła nakarmić dziecko i być spokojna, że nie jest głodne jest karmienie go podczas oglądania bajek. Wtedy mimowolnie otwiera usta. Czy według Pani to właściwa metoda?
08:12 – Ile trwa terapia karmienia? Od czego to zależy?
09:09 – Kiedy i w jaki sposób rozszerzać dietę dziecku? Czy jeżeli nie polubi np.: pomidora, zaproponować mu coś innego czy usilnie go forsować?
10:45 – Moje 17miesięczne dziecko bierze wszystko do buzi oprócz jedzenia – gryzie zabawki, ubrania, łyżeczki. Je tylko papki, nawet nie chce dotykać kawałków. Czy to minie?

Zalecenia dla Oli i jej rodziców

neofobia-zywieniowa-zalecenia
Zalecenia neurologopedy dla rodziców Oli

Ustaliliśmy wspólnie, że najważniejsze jest popracowanie nad atmosferą podczas posiłków. W tym celu:

  1. Staramy się unikać presji do próbowania nowych rzeczy (nie zachęcamy do nowości, powstrzymujemy się od proponowania czegoś w zamian za zjedzenie, system nagród sprawdza się na krótką metę).
  2. Posiłki jemy wspólnie, przy stole.
  3. Pozwalamy Oli jeść samodzielnie a jeżeli ją karmimy to robimy to bardziej świadomie, np. opisujemy to co jemy, mówimy „am”.
  4. Wycofujemy książeczki, proponujemy w zamian akcesoria do karmienia, np. drugą łyżeczkę, kubek.
  5. Wycofujemy ssanie z butelki na noc (początkowo można zaproponować picie mleka z bidonu/ szklanki).

    Żywność pokazujemy w sposób pozytywny i ciekawy. Ważne jest wielokrotna ekspozycja na nowości.

W przypadku Oli zaproponowałam

  1. Zabawa w symboliczne karmienie zwierzątek, misia, lali (możemy używać zabawkowego jedzenia, jak również prawdziwego).
  2. Stwarzanie okazji do dotykania różnych faktur, zwłaszcza mokrych, np. poprzez zabawę w kuchni (wrzucanie, mieszanie, obijanie rączek, „wyławianie” zabawek z różnych konsystencji).
  3. Wspólne zakupy na targu, w sklepie, czytanie książek o jedzeniu.

Przykłady oswajania

  • naleśniki/gofry o różnym kształcie (można zaktywizować Olę do układania na talerzu), kolorze (np. poprzez dodanie kolorowych barwników spożywczych), smaku (np. gofry owsiane, z batatem),
  • różne rodzaje bułek (kształt, wielkość), frytki z różnych warzyw, rożne rodzaje dżemu, zamiast miodu syrop klonowy, z agawy, daktylowy, różne rodzaje parówek,
  • kaszka jaglana z dodatkiem musów owocowych , gofry z dżemem, bułka z miodem.

Ustaliliśmy regularne spotkania co dwa, trzy tygodnie, przynajmniej w początkowym etapie terapii.

Wizyta kontrolna

Na kolejnej wizycie Ola od samego wejścia czuła się pewniej. Pamiętała zabawki i zaczęła się o nie dopominać. Bez trudności dotykała różnych nowych produktów, niektóre lizała, inne wąchała. Spróbowała ugotowanego makaronu z miodem.

W trakcie zabawy rodzice Oli przyznali, że dziewczynka jest spokojniejsza podczas posiłków. Coraz częściej je samodzielnie. Bardzo lubi zabawy i eksperymenty w kuchni. Udało się oswoić nowe smaki naleśników i gofrów. Zaczęła też jeść racuchy i pancakes z różnymi syropami i smakami dżemów. Aktualnie sama dodaje mus do kaszki jaglanej i w takiej wersji też ją zjada.

Według rodziców dziewczynka przestała wpadać w histerię i jest coraz bardziej zaciekawiona nowościami na talerzach rodziców. Zakres akceptowanych produktów zmienił się nieznacznie, ale posiłki stały się przyjemniejsze i świadome co jest bardzo ważną bazą na przyszłość.

Bibliografia:
[1] Antecka Z. Trudności w jedzeniu u dziecka. Perspektywa psychologiczna. Jak wspierać rodziców i dziecko?

Tekst Edyta Szczurek (neurologopeda, terapeuta integracji sensorycznej )
Artykuł pochodzi z nr 6 MAGAZYN FIZJOMED, wyd. Fundacja FIZJOMED

Related Posts

1 Response

Zostaw Komentarz

FIZJOTERAPIA UROGINEKOLOGICZNA

POLECANE ARTYKUŁY

Magazyn Fundacji Fizjomed

magazyn-rehabilitacja-fizjomed-nr6

Historia wizyty 4 letniego Kuby
W moim gabinecie – Anna Bobińska
26 listopada 2020
Co warto wiedzieć o wcześniakach
Wcześniak czyli każdy tydzień na wagę złota
12 listopada 2020
Dysmenorhoea – bolesne miesiączkowanie
Mam bolesne miesiączki – czy to norma?
15 października 2020