Wizyta diagnostyczna u terapeuty karmienia z dzieckiem od 1 do 3 roku

Wizyta diagnostyczna u terapeuty karmienia z dzieckiem od 1 do 3 roku

dziecko w wieku od 1 do 3 lat u terapeuty karmienia

Drodzy Rodzice! Wyobraźmy sobie sytuacje, że Wasze dziecko ma 14, 18 a może 22 miesiące. Już pierwszy rok wspólnej przygody minął, trochę się znacie. Macie dużo nowej wiedzy opartej na doświadczeniu, książkach, blogach internetowych czy rozmowach z koleżankami. W teorii wszystko wydaje się proste, zwłaszcza w kontekście jedzenia – w końcu już tyle przeczytaliśmy a krążące wokół rady działają na każde dziecko. Najlepsza przyjaciółka Waszego malucha z piaskownicy rzuca się na jedzenie a synek kuzynki, który jest tylko o dwa miesiące młodszy zajada się kawałkami i to od początku. Mimo to temat jedzenia spędza sen z powiek.

Nasz maluszek lubi tylko mleczko a wszystko inne rozrzuca po podłodze. Czasami udaje się coś przemycić, ale tylko w obecności ulubionej bajki na naszym telefonie czy podczas kolejnej wędrówki po mieszkaniu. Bywa, że to nie krzesełko jest największym wrogiem ale kawałek chlebka czy marchewki – już tyle razy się nie udawało, więc dlaczego teraz miałby się nie zakrztusić? Chyba lepiej podać mus owocowy lub zblendowaną zupkę – przynajmniej nie będzie kolejnego posiłku w strachu. Trzeba będzie zmierzyć się jedynie z wielkimi oczami sąsiadki, której dziecko je wszystko i poczuciu winy po wizycie u lekarza.

Brzmi znajomo? Jeżeli tak to zapraszamy na pierwszą wizytę u neurologopedy specjalizującego się w terapii karmienia.

Jak wygląda spotkanie diagnostyczne

Przed pierwsza wizytą u terapeuty karmienia

  1. Poprosimy was o wypełnienie „Dzienniczka żywieniowego” w którym opiszecie bardzo dokładnie co, kiedy i w jakiej ilości zjada wasze dziecko a także ile czasu wam to zajmuje.
  2. Dobrze jest nagrać filmik z posiłku – będziemy go analizować po spotkaniu lub w trakcie, gdyby przypadkiem nie udało się nic przekąsić. Na szczęście takie sytuacje należą do rzadkości.

Co zabrać na pierwszą wizytę w gabinecie terapeuty karmienia

  1. Przynieście wypełniony „Dzienniczek żywieniowy” i ewentualne nagranie z zachowaniem dziecka podczas jedzenia.
  2. Warto zabrać ze sobą ulubione chrupki dziecka czy deserek oraz produkt, z którym macie ewidentnie trudność.

Wywiad diagnostyczny terapeuty karmienia

Zaczynamy od wywiadu. To dobry czas, aby maluszek porozglądał się po gabinecie, przytulił do mamy i poobserwował buzię nowej cioci. W trakcie rozmowy może też zdobyć się na odwagę i podejść do zwierzątek uśmiechających się z półki lub sięgnąć po kolorową książeczkę. Może po chwili Wasz mały skarb rzuci piłką do nowej cioci albo pokaże jej zabawkę, która jest za wysoko? Podczas wywiadu pytamy o Waszą historię zaczynając od okresu okołoporodowego, etapu rozszerzania diety a kończąc na stanie aktualnym. Wszystko jest ważne, również to czy maluszek brał zabawki do buzi lub reagował odruchem wymiotnym na mokrą brukselkę. Rozmawiamy na temat konsultacji u innych specjalistów, adaptacji w żłobku oraz infekcjach, z którymi przyszło Wam się zmierzyć.

Analiza i obserwacja

Wspólnie analizujemy dzienniczek żywieniowy. Jednocześnie obserwujemy dziecko w spontanicznej aktywności – czy dotyka proponowanych przedmiotów? Czy jest zainteresowane produktami, które rozrzucamy na talerzu? Jak zachowuje się w stosunku do naszej osoby – czy reaguje otwarcie a może potrzebuje dłuższej chwili, aby nam zaufać? Czy wchodzi w zabawę w karmienie lali, czy największą frajdę sprawia mu rzucanie kubkiem i chrupkami?

Diagnoza umiejętności funkcjonalnych i sensorycznych

Następnie przechodzimy do diagnozy umiejętności funkcjonalnych oraz sensorycznych. Sprawdzamy czy maluszek dotyka produktów o różnej konsystencji. Czy przypadkiem nie przeraża go widok rozlanego musu? A może chce go dotknąć, ale po chwili ucieka do mamy, aby wytarła chusteczką? Uważnie obserwujemy co dzieje się z kawałkiem chrupka w buzi dziecka. Czy język wykonuje ruch doboczny i przesuwa go na zęby? A może maluszek od razu próbuje połknąć, wypluć przekąskę? Jak zachowują się ząbki? Czy wydają śmieszny dźwięk stuk stuk, czy może są bardzo cicho i nie słychać chrupania? Czy dziecko się ślini i musimy kolejny raz zmienić chusteczkę pod szyją? Taka prosta czynność, wykonywana w komforcie daje nam mnóstwo informacji.

Teorie i wnioski w procesie leczenia zaburzeń karmienia

Mamy już swoje teorie, czasami mówimy o nich otwarcie, z niektórymi czekamy do momentu sprawdzenia aparatu artykulacyjnego. Zwykle robimy to w połowie wizyty – chcemy, aby maluszek miał jeszcze trochę czasy, aby nas znowu polubić. Nie zawsze niestety włożenie rąk do buzi jest miłe i przyjemne. Czasami pomaga raczek z wierszyka lub kotek z piosenki. Doświadczenie i wiedza sprawiają, że robimy to najszybciej jak potrafimy, po czym wspólnie z rodzicami wyrzucamy okropne rękawiczki, które były takie niegrzeczne.

Zalecenia i plan leczenia

Teraz wiemy już bardzo dużo, więc przychodzi czas na ustalenie zaleceń, propozycji zabaw, które będą podobać się dziecku a jednocześnie pomogą nam w realizacji zamierzonych celów. Może będzie to wyciąganie autek z musowego błota? A może wkładanie pieskowi z Ikei chrupka na ząbki? Każde zadanie jest dostosowane do Waszej pociechy, do jego profilu sensorycznego, emocji oraz umiejętności funkcjonalnych. Czasami pomimo rad cioci i Pani ze żłobka zalecamy wstrzymać się z różnicowaniem struktury posiłków. Nie jest to etap na grudki i kawałki w zupie.

Bywa, że zostawiamy piosenki na tablecie, bo aktualnie są ważniejsze rzeczy do wprowadzania. Na ich wycofanie przyjdzie jeszcze czas. Innym razem od razu mówimy, że trzeba się pozbyć „zabawiaczy”, bo wiemy, że sobie z tym poradzicie.

Jednocześnie ustalamy częstotliwość spotkań i umawiamy się na kolejną wizytę. A może mówimy, że wszystko jest w porządku i, że nie widzimy obecnie konieczności regularnych spotkań? Okaże się podczas pierwszej konsultacji.

Related Posts

Zostaw Komentarz