Kraków: 503 618 066,      Katowice: 780 150 343      
 Kraków: 503 618 066,      Katowice: 780 150 343      

Sport bez kontuzji. Jak nie trafić na listę kontuzjowanych?

Bez kategorii,
ból stawu kolanowego, jak uniknąć kontuzji, kontuzja, kontuzja co robić, kontuzje sportowcy, kontuzje u dzieci, najczęstsze kontuzje, ograniczenie ruchomości, profilaktyka kontuzji sportowych, przeciążenia a kontuzje, przeciążenia co robić, przyczyny kontuzji, ścięgno Achillesa, sport to zdrowie, staw kolanowy, staw skokowy, trening biegowy kontuzja, uraz barku, uraz kolana co robić, uraz staw kolanowego, urazogenne sporty, uszkodzenie stawu,
0

Sport to zdrowie. Owszem. Jednak aktywność ruchowa ma też drugą stronę medalu – kontuzje. Szacuje się, że 18% wszystkich urazów wymagających leczenia stanowią kontuzje sportowe (EU Injury Detabase). Kto ich doświadcza? Jak ich uniknąć? Co robić, gdy już wystąpią? Zapraszamy na krótki „sprint” po tej tematyce.

Narty, futbol, boks? Drużyna sportów urazogennych

Sporty kontaktowe (hokej, koszykówka, piłka nożna i ręczna), sporty walki (boks, zapasy) oraz narciarstwo, kolarstwo, jazda konna, siatkówka i tenis to czołówka kontuzjogennych dyscyplin. Co ciekawe, koszykówka czy futbol oraz narciarstwo i kolarstwo okazują się sportami częściej obfitującymi w urazy niż boks, zapasy czy hokej, które wydają się być bardziej niebezpieczne. – Na terapię do naszego centrum najwięcej trafia piłkarzy nożnych. Powodów tego jest kilka. Po pierwsze sama popularność tej dyscypliny i szerokie grono uprawiających ją osób. Po drugie nasza współpraca z klubami sportowymi. Po trzecie renoma Centrum w środowisku piłkarskim. Dlatego w ciągu 14 lat działalności pomogliśmy wielu piłkarzom w powrocie do zdrowia – także tym znanym i rozpoznawanym. Obok nich w sezonie zimowym duży procent naszych pacjentów stanowią narciarze, ale nie wyczynowcy, ponieważ tych w Polsce mamy jak na lekarstwo. Licznie zgłaszają się do nas również biegacze oraz przedstawiciele sportów siłowych – trenujący kulturystykę, cross-fit, fitness czy ćwiczący indywidualnie – przyznaje specjalista z naszej placówki, Wojciech Przybyłowicz, osteopata i fizjoterapeuta.

Zawodowiec czy amator? Ryzyko kontuzji na start

Ponieważ sport zawodowy kojarzy nam się głównie z intensywną eksploatacją organizmu, a sport amatorski – z przyjemnym, aktywnym odpoczynkiem, kontuzje przypisujemy bardziej zawodowcom niż amatorom. Tymczasem to ci drudzy są bardziej narażeni na urazy podczas treningów, szczególnie w początkowej ich fazie. Łatwo wówczas o bolesne w skutkach błędy. Niemałą grupę kontuzjowanych na tle sportowym stanowią także dzieci. – Można mówić o trzech głównych przyczynach kontuzji. Pierwsza to ostry uraz, nie zawsze zależny od samego zawodnika – np. związany z działaniem sił zewnętrznych, postępowaniem rywala, upadkiem, awarią sprzętu, warunkami atmosferycznymi, jakością podłoża. Druga to przeciążenia, tj. nieświadome lub świadome dozowanie bodźców treningowych (np. zbyt intensywny trening biegowy) lub startowych (np. za duży ciężar na sztandze) przewyższających zdolności adaptacyjne organizmu. Często łączy się to z ignorowaniem sygnałów alarmowych, takich jak zmęczenie, ból czy osłabienie. Natomiast trzecią istotną przyczyną kontuzji jest za mały stopień wytrenowania w stosunku do narzuconych obciążeń – tłumaczy terapeuta.

Osteopata a podiumowe kontuzje

Pod względem anatomicznym wśród osób uprawiających sport dominują urazy stawu kolanowego (23–66% wszystkich kontuzji), uszkodzenia stawu skokowego (14–33%), obrażenia ścięgna Achillesa (14%) oraz kontuzje barku (12%). Z tymi – oraz wieloma innymi – problemami zdrowotnymi osób aktywnych fizycznie z powodzeniem mierzy się osteopatia. – Do diagnozowania uszkodzenia wykorzystujemy testy ortopedyczne, badanie fizykalne, a w dalszej kolejności badanie osteopatyczne dłońmi. Gdy wiadomo już, jaka struktura uległa uszkodzeniu, osteopata stara się wpłynąć na całe ciało sportowca tak, żeby powstały optymalne warunki do gojenia się uszkodzenia. Dobór technik osteopatycznych jest tutaj bardzo indywidualny – dopasowany do pacjenta i wychwyconych dysfunkcji. Zawsze jednak pracy osteopaty przyświeca nadrzędny cel – umożliwić i ułatwić organizmowi uruchomienie obecnych w nim sił i mechanizmów leczenia, gojenia i regeneracji. Służy temu m.in. likwidacja napięć mięśniowo-powięziowych zaburzających prawidłowe ukrwienie danej okolicy, harmonizacja działania wegetatywnego układu nerwowego oraz poprawa natlenowania i cyrkulacji krwi – wyjaśnia nasz ekspert.

Terapia osteopatyczna – dobry czas dla całego ciała

W świetle osteopatii odnowa organizmu po urazie to nie tylko „naprawa” uszkodzonej struktury. To przywrócenie równowagi w całym ustroju. – W sporcie, gdzie często niuanse decydują o wyniku, zdrowie i minimalne odchylenia od norm na jakiejkolwiek z płaszczyzn funkcjonowania organizmu mają kluczowe znaczenie dla osiągnięć sportowców. Dlatego osteopatia nie stawia wyraźnych granic między poszczególnymi układami w ciele. Wie, że zaburzona praca układu trawiennego ma wpływ na odżywianie, czyli dostarczanie energii organizmowi sportowca, a chora, źle pracująca wątroba – negatywnie wpływa na gospodarkę węglowodanową, lipidową i tłuszczową oraz skład krwi, a co za tym idzie – na odżywienie i natlenowanie całego ustroju. Psychika, stres, praca układu nerwowego czy odpornościowego nie pozostają bez wpływu na kondycję sportowca. Osteopatia oferuje więc pacjentom po urazach doznanych w trakcie aktywności fizycznej szeroko pojętą pomoc – komentuje osteopata.

Jak uniknąć błędu? Rady przydatne na dłuższą metę

Również w zakresie profilaktyki kontuzji sportowych osteopatia ma wiele do powiedzenia. – Osteopata może usunąć zarówno „świeże” zaburzenia w ciele pacjenta (tj. związane z aktualnym urazem), jak i te zastarzałe. Są to często nieuświadomione problemy, towarzyszące pacjentom od wielu lat i wpływające na ich funkcjonowanie – przekonuje Wojciech Przybyłowicz. Niewątpliwie terapia osteopatyczna rozluźni i wzmocni mięśnie, uelastyczni stawy oraz uwolni od wewnętrznych napięć zarówno zawodowca, jak i amatora czy małego fana sportu po przejściach. Na terapię można zgłaszać się bez obaw, a wręcz traktować ją jak pozytywny doping. Natomiast na co dzień warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach zdrowej aktywności ruchowej. Szczególnie, gdy uprawiamy sport niezawodowo, bez wsparcia sztabu trenerów i terapeutów. Dla własnego dobra warto więc:

  • Zaopatrzyć się w odpowiednie obuwie, odzież czy sprzęt.
  • Przygotować ciało do każdego wysiłku przez rozgrzewkę.
  • Stopniowo budować formę i nie przetrenowywać się.
  • Nawadniaj organizm w trakcie i po aktywności ruchowej.
  • Troszczyć się o regenerację po treningu.
About the author

Leave a Reply