Kraków: 503 618 066,      Katowice: 780 150 343      
 Kraków: 503 618 066,      Katowice: 780 150 343      

Zespół jelita drażliwego

Osteopatia,
co jeść jelito drażliwe, jak leczyć jelita drażliwe, jak wyleczyć jelito drażliwe, jelito dieta, jelito drażliwe jak boli, jelito drażliwe jak zdiagnozować, jelito drażliwe objawy, jelito drażliwe rozpoznanie, układ nerwowy, układ oddechowy jelito,
0

Zespół jelita drażliwego – co kryje się pod tym pojęciem?
Jaki jest związek pracy jelit z układem nerwowym, trawiennym i krążeniowym oraz jak te „relacje” wykorzystuje osteopatia na gruncie terapeutycznym?

Trawienne tarapaty

W zasadzie trudno leczyć coś, co chorobą nie jest. Perystaltyka jelit, gazy, defekacja – czyli to, na co narzekają pacjenci z zespołem jelita drażliwego (IBS), jest naszą fizjologią. Z tą różnicą, że u nich przestaje ona „działać jak w zegarku”. Przyczyną tego stanu mogą być zaburzenia mikroflory bakteryjnej, przebyte infekcje czy obciążenia psychiczne (stres). Jak może wtedy pomóc osteopatia? – Poza technikami typowo trzewnymi – oddziałującymi wprost na narządy jamy brzusznej – osteopata pracuje na centralnym i obwodowym układzie nerwowym. Korzysta z technik dla przepony i dna miednicy. Wpływa na łańcuch mięśniowo-powięziowy całego ciała oraz na układ krążenia i pracę serca – wyjaśnia osteopata Wojciech Przybyłowicz praktykujący w naszym centrum. Jaki to ma związek z jelitami? Otóż ludzki organizm rozwija się z jednej komórki, więc wszystko jest w nim połączone (mechanicznie, neurologicznie i płynowo), dlatego „rozdrażnić” jelita może niedomaganie innych systemów w ustroju.

Układ nerwowy

– Pracę jelit kontroluje autonomiczny układ nerwowy (AUN). Odpowiada on za regulację trawienia. Włókna współczulne biegnące od centralnego układu nerwowego wychodzą z rdzenia kręgowego w odcinku piersiowym i górnym lędźwiowym kręgosłupa, tworząc zwoje współczulne i nerwy oraz sploty trzewne. Szczególnie w przypadku dziesiątej pary nerwów czaszkowych – najdłuższych, wiodących od czaszki do narządów jamy brzusznej – jakiekolwiek ich podrażnienie czy ucisk może wywołać dysfunkcję objawiającą się na poziomie czynności jelit. Zadaniem osteopaty jest wychwycenie i znormalizowanie różnorakich napięć oraz dysfunkcji czaszki, kręgosłupa, mięśni, powięzi i narządów wpływających na jakość przewodnictwa i regulacji AUN – tłumaczy terapeuta. To, że pacjenci z zespołem jelita drażliwego cierpią głównie w dzień, nie w nocy, również wynika z pracy AUN. Otóż nocą jego współczulna część – odpowiedzialna za odczuwanie bólu – jest mniej aktywna, co tłumaczy wyciszenie objawów IBS w trakcie snu. Niemały jest również wpływ emocji i stresów na funkcje trawienne. – Zastrzyk adrenaliny przekazany do części współczulnej AUN wyzwala skurcz żołądka. Ten przesuwa zawarte w nim treści do dwunastnicy i dalej, wywołując taką awaryjną falę perystaltyczną – dopowiada osteopata. Jelito grube może wtedy nie nadążać z wchłanianiem wody z pokarmu, czego skutkiem jest biegunka.

Układ oddechowy

Z każdym oddechem i przesunięciem się przepony jelita poruszają się codziennie około 20 tysięcy razy, co warunkuje ich zdrowe funkcjonowanie. Niedomaganie jelit może więc wynikać także z zaburzeń pracy przepony, którą osteopata na pewno weźmie pod lupę. – Przepona oddziela jamę klatki piersiowej od jamy brzusznej. Amplituda jej pracy ma niemałe znaczenie dla stymulacji układu trawiennego. Ruchomość klatki piersiowej, kręgosłupa i przepony warunkuje bowiem – przez ciągłość więzadłowo- powięziową – ilość i jakość napięcia struktur więzadłowych w jamie brzusznej. Przepona (jako mięsień) posiada również swój tonus – tj. napięcie – które może być zaburzone. Najczęściej zbyt duże. Generuje to ucisk na przechodzące przez nią naczynia krwionośne, limfatyczne i nerwy oraz upośledza ich funkcje. Redukcja stresu i napięcia w odniesieniu do przepony, niweluje te nieprawidłowości. Dzięki temu naczynia i nerwy mogą prawidłowo zaopatrywać w krew, drenować i bodźcować narządy biorące udział w „podtrzymywaniu” stresu – m.in. nadnercza, serce i jelita – komentuje nasz ekspert.

Układ krążenia

To typowe dla sytuacji stresowej uczucie „ściskania w dołku” jest objawem zwężenia naczyń krwionośnych zasilających organy trawienne. Funkcje pokarmowe nie są nam wtedy niezbędne do walki lub ucieczki. Dlatego organizm – kosztem jelit – pompuje więcej krwi do mięśni szkieletowych i mózgu. Gdy taki stres jest permanentny – wywołuje niedokrwienie jelit i skurcze ich ścian. Przy zaburzonym krążeniu i drenażu, metabolity nie są właściwie odprowadzane, co drażni zakończenia nerwowe w jelitach, rodząc stan zapalny i ból. – Już dr Still, ojciec osteopatii, podkreślał nadrzędną rolę krążenia krwi dla równowagi w ciele. W ich zaburzeniu upatrywał przyczynę wielu dysfunkcji. Dlatego w przypadku IBS osteopata zwraca uwagę na jakość ukrwienia jelit. Może ono być zaburzone na różnych płaszczyznach (uciśnięcie naczyń przez inne napięte struktury – np. przeponę; dolegliwości naczyń – np. złogi miażdżycowe; zmiana przepływu krwi pod wpływem traum i stresorów; zaburzony odpływ krwi i chłonki). Aby natlenowana krew mogła napłynąć do narządu (jelita), ta zalegająca w nim musi zostać odprowadzona. Poprawi to również ruchomość i ruchliwość narządu – naświetla problem osteopata.

Terapia idąca na całość

Czynniki warunkujące wystąpienie zespołu jelita drażliwego często są oddalone od samych jelit. – Komponenty indukujące i podtrzymujące IBS są wielorakie – psychosomatyczne, hormonalne, infekcyjne, neurogenne, wegetatywne. Wymagają więc złożonego podejścia do problemu. Osteopata ma wiedzę i narzędzia, żeby wychwycić te zależności i odpowiednio poprowadzić proces terapeutyczny (także we współpracy z lekarzami pacjenta – gastrologiem, endokrynologiem, psychologiem, psychiatrą, somatoanalitykiem i oczywiście dietetykiem) – podkreśla nasz specjalista. Jednak, żeby terapia przyniosła ulgę i pomogła odzyskać zdrowie – zaangażować musi się w nią nie tylko terapeuta, ale przede wszystkim pacjent. – Nie powinien on zaniedbać swoich dolegliwości. Nieleczony IBS może nasilać swój przebieg i prowadzić do poważniejszych schorzeń. Osteopatia może tu realnie pomóc – wydłużyć okres remisji objawów, zmniejszyć ich nasilenie oraz zapotrzebowanie na leki, które nie pozostają przecież obojętne dla naszego ciała – konkluduje W. Przybyłowicz.


About the author

Leave a Reply